Wednesday, 30 May 2012

RZESY JAK MARZENIE - MAKIJAZOWE TRIKI








Czesc kochani:)


Rzesy to najpiekniejsza oprawa dla oczu ktora z nas nie chcialaby miec gestych, dlugich a jeszcze podkreconych rzes. 
Natura jednak bywa zlosliwa i musimy to co nie jest doskonale nieco poprawic; sa sposoby na to by poprostu ja przechytrzyc:) i ja je Wam pokaze:)


Najbardziej popularna i niedroga to metoda na sztuczne rzesy


Jest to szybki i prosty sposob na dodanie naszym rzesa objetosci. Pamietajmy ze jesli nigdy wczesniej nie mialysmy do czynienia ze sztucznymi rzesami to obowiazkowo musimy sie z nimi zapoznac; czyli miec czas na spr, przetestowanie czy nie obciazaja oka i jak sie w nich czujemy.
Najlepsze rzesy to te z nauralnego wlosia, bardzo popularne to rzesy z paskiem sylikonowym ktory wtapia sie w kreske rzes tworzac je bardziej naturalnymi.
Sztuczne rzesy powinno sie dobierac w zaleznosci od efektu jaki chcemy uzyskac. 


Technika aplikacji


Przed nalozeniem powinno sie wykonac kreske eylinerem badz cieniem na gornej powiece w celu zmniejszenia widocznej przestrzeni miedzy naklejonym paskiem a krawedzia powieki. 
Do przyklejania uzywamy odpowiedniego kleju kupimy go niemalze w kazdej drogerii. 
Rzesy przyklejamy gdy klej wyschnie ( bedzie zmienial barwe z jasnej bialej na przezroczysta ).


Rodzaje rzes


Kepki  sluza do jednorazowego uzycia. Doklejamy je peseta, ukladajac kepki do nasady wlasnych rzes juz wczesniej wytuszowanych. 








Delikatne nie obciazaja oka sa delikatne i dzieki niem napewno efekt nie bedzie przerysowany. Daja nam naturalny wyglad zageszczonych wloskow. Idealne na pierwsze przygody ze sztucznymi rzesami.






Rozdzielone daja efekt zalotnych i gestych rzes. Fantastycznie podkreslaja tez oczy. Rzesy te zawieraja pasek silikonowy i warto po aplikacji namalowac na powiece ciemna maskujaca kreske;)






Mocne to rodzaj rzes na typowe imprezy i wielkie wyjscia z odrobina szalenstwa. Daja one teatralny, bardzo przerysowany efekt. 
Podkreslone nimi oczy staja sie pierwszoplanowym elementem twarzy. Po aplikacji rysujemy kreske ktora ukryje nam pasek.








CZAS NA ODPOWIEDNI TUSZ!!!

Rzesy slabe i cienke potrzebuja odpowiedniej maskary. 
Szukajmy tuszow ze skladnikami odzywczymi, co pobudzi wzrost wloskow. Najlepiej z olejkiem rycynowym, z awokado i wloskami nylonowymi ( optycznie pogrubiaja rzesy ).
Odpowiednia maskara powinna spelniac dwie podstawowe funkcje : pogrubiac, wydluzac. Mozna skusic sie po tusz, ktory spelni nam oba zadania albo uzyc dwoch maskar pierw wydluzajaca a nastepnie pogrubiajaca.

Szczoteczka - konsystencja ktoras sie zapyta czy wogole ona ma znaczenie? 
Ksztalt szczoteczki, ktora naklada sie tusz ma znaczenie. By pogrubic rzesy warto wybrac  o wlosach gesto osadzonych i niezbyt krotkich; aby wydluzyc rozejrzymy sie za szczoteczka z sylikonowym wlosiem. 
PAMIETAJMY im tusz gestszy podczas zakupu tym lepiej bedzie sie sprawowal!




DOMOWE SPOSOBY 

Nasze babcie i parababcie by wzmocnic rzesy, pogrubic wcieraly w nie olejek rycynowy.
Bardzo skuteczna i dosc popularnym zamiennikiem stala sie wazelina i oliwa z oliwek.


Jak to zrobic?

Olejek rycynowy; oliwe z oliwek; wazeline najlepiej zaaplikowac na rzesy szczoteczka po zuzytym tuszu ( oczywiscie uprzednio wyczyszczona woda z mydlem ). Taki specyfik nakladamy najlepiej na noc wtedy mamy gwarancje ze wszystkie niezbedne skladniki wnikna w glab rzesy. 
UWAGA: Produkt nie moze dostac sie do oczu! ( oczy mozna podraznic latwo ).
Rano zmywamy pozostalosci kosmetyku. 




Wiecej trikow na temat wymarzone rzesy w innym juz poscie. 

Mam nadzieje, ze po krotce pomoglam Wam ogarnac temat rzes jest to material i dziedzina dosc obszerna:)
A jakie Wy macie sposoby na piekne i wymarzone rzesy? 
Moze kochacie je takie jakimi obdarowala Was natura albo korzystacie z wszelkich dobrodziejst kosmetologii. Pamietajcie co za duzo to nie zdrowo:)

Buziaki :* a ja wciaz chora ;(



46 comments:

  1. ja używam olejku i moje rzęsy są naprawdę ładne ;) na tą części ciała nie narzekam :D

    ReplyDelete
  2. mnie natura jakoś nie obdarzyła dług imi rzesami .Sztucznych jakoś sie boję( jak odpadną;-))Z pomocą przychodzi Lancome Hypnose. Dziekuje za miły komentarz i zapraszam na swiezutki post.

    ReplyDelete
  3. Tak wg obserwuję i jesli podoba Ci sie moj blog to bedzi mi bardzo miło jesli mnie równiez dodasz. Pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia

    ReplyDelete
  4. świetny i przydatny post :)

    ReplyDelete
  5. Wracaj do zdrówka! :* O, spróbuję sobie wzmocnić rzęsy, choć na swoje nie narzekam :) a co do sztucznych rzęs nie jestem do nich przekonana.

    ReplyDelete
    Replies
    1. jesli zastoszujesz kepki badz delikatne to nie poczujesz ze je masz, ktoregos dnia zrobie posta i filmik jak prawidlowo nalozyc rzesy:)

      Delete
  6. bardzo pomocny post ;-) życzę powrotu do zdrowia :*

    ReplyDelete
  7. Ja musiałam zrezygnować z olejku rycynowego, bo strasznie podrażniał mi oczy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. fakt olejek moze spowodowac podraznienie dlatego trzeba uwazac z jego aplikacja

      Delete
  8. świetne, skondensowane wiadomości o rzęsach, super :)

    ReplyDelete
  9. Doklejanych rzęs trochę się boję, a wazelina zupełnie mi nie pomogła.

    ReplyDelete
  10. Mocno podkreślone rzęsy to u mnie podstawa w makijażu : ) Oko wydaje się wtedy takie wyraziste . Uwielbiam testować nowe tusze do rzęs , nadal poszukuję tego idealnego : )
    Wracaj do zdrówka : * Buziaki :*

    ReplyDelete
  11. ostatnio dużo osób jest chorych - w tym ja też byłam. powrotu do zdrowia :*

    kupiłam olejek rycynowy z myślą o rzęsach i jakoś nie mogłam się przeboleć, żeby używać regularnie.

    ReplyDelete
  12. fajny post bardzo przydatny :D

    ReplyDelete
  13. ja stosowałam kidyś olejek rycynowy, teraz mam odżywkę z eveline...a na codzień robię kreskę eyelinerem albo cieniem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. no wlasnie o tym triku w innym poscie:)

      Delete
  14. mam problem z rzęsami, więc na pewno wypróbuję ten sposób z oliwą z oliwek :)

    ReplyDelete
  15. dziękuję za miły komentarz, ja też cie obserwuję, cenne porady wizażystki na pewno się przydadzą:)

    ReplyDelete
  16. fajne babcine metody! nie wiedzialam:) prosto a masz poczucie ze cos dla siebie robisz. Co do sztucznych... sama nie wiem czy przekonalabym sie do takiego zabiegu;)
    wracaj do zdrowia!

    ReplyDelete
  17. jakie ty masz zdolnosci tez tak chce :(

    ReplyDelete
  18. świetny blog :)
    twoje umiejętności powalają :) dobrze, że robisz takie posty :) my laicy możemy się czegos nauczyć :)
    Buziaczki ;*
    p.s.
    zaprasam do mnie będzie mi bardzo miło
    + obserwuję bo naprawdę warto :)

    ReplyDelete
  19. Świetne to zestawienie różnych rzęs i zadziwiające jest to, że u Ciebie każdy rodzaj wygląda, jak naturalny! Fajne wskazówki przy wyborze tuszu, przydadzą się.

    Natomiast olejek rycynowy może dostać się do oka, bo stosuje się go przy jęczmieniach robiących się przecież na spojówkach. Jeśli piecze, to znaczy że mamy na niego uczulenie. Tak mnie uczono ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie wiedzialam ze na jeczmienia ma on zastosowanie fajna ciekawostka:)

      Delete
  20. numer 174 z serii pretty color

    ReplyDelete
  21. Niedawno miałam swoją pierwszą przygodę ze sztucznymi rzęsami. Zdecydowałam się na kępki, bo chciałam uzyskać całkiem naturalny efekt. To niesamowite jak oko się zmienia! Poza tym przymierzam się do olejku rycynowego. Rzeczywiście daje tak dobre efekty? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie spr sie w 100% i co dziwne po jakims czasie odstawilam go bo stwierdzilam ze dosc wzmacniania rzes i co sie stalo znow moje pupilki zaczely wypadac staly sie takie wyplowiale bez blasku:)

      Delete
  22. ja stosowałam olejek rycynowy i naprawdę była różnica :) teraz znów się przymierzam, ale jakos się nie mogę zmobilizować jak zwykle ja :D

    ReplyDelete
  23. hihi sama się zastanawiam gdzie ja to upycham... :) sporo rzeczy często oddaję - raz na 3 miesiące robię czystkę w szafie :)

    ReplyDelete
  24. myślałam o kupnie sztucznych rzęs :)
    Zdrowiej :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj juz mam dosc kolejny antybiotyk dostalam zatoki zaatakowane wrrr

      Delete
  25. Love your style and you are so sweet! follow each other?:X

    FashionSpot.ro

    ReplyDelete
  26. A możesz mi powiedzieć jaki klej do rzęs jest najlepszy. Bo mam 2 pary i nie mam czym kleić

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na stoisku Inglota mozesz spotkac fajny klej do rzes o nazwie Duo Adhesive badz jego zamiennik goraco polecam.

      Delete
  27. chciałabym sobie kupić na próbe jakieś sztuczne rzesy masz kjakieś gosdne polecenia?
    no z tą gestością tuszu to prawda ja kupiłam taki w smam raz troszke rzadki ale był ok ale teraz jest tak rzadki że wcale nie wydłuża juz rzęs:((

    ReplyDelete
    Replies
    1. kochana gama rzes jest bardzo bogata, w sephora znajdziesz cos dla siebie oraz Inglot ma fajne zestawy. Na sam poczatek radzilabym kupowac te delikatne spojrz na mojego posta sa pokazane.
      mam nadzieje ze pomoglam:)

      Delete
  28. Zapraszam na rozdanie kosmetyczne! :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    ReplyDelete
  29. super blog ! obserwuję ^^

    ReplyDelete
  30. Ja również. Dzięki, ze Ty mnie już obserwujesz:) margaret1992.blogspot.com

    ReplyDelete
  31. I really adore your eye makeups!:) xx

    ReplyDelete
  32. jeszcze nigdy nie miałam doklejonych sztucznych rzęs ;)

    ReplyDelete
  33. Bardzo przydatny post. Najbardziej spodobał mi się temat z domowymi sposobami na poprawę kondycji rzęs.

    ReplyDelete
  34. Dzieki za zdjecia, ktore dolaczylac. Ja zawsze sie zastanawiam jaki jest efekt roznych rodzaji sztucznych rzes. Mysle, ze po przeczytaniu i przyjzeniu sie zdjeciom wybieram delikatne dla siebie dla siebie oczywiscie :)

    ReplyDelete
  35. absolutnie nie lubiłam nakładać olejku rycynowego na rzęsy, ale chyba spróbuję sposobu z wazeliną

    ReplyDelete
  36. Przydał się taki post :) dzieki temu już wiem, że kępki będa świetną alternatywą na przyjęcie weselne :)
    tylko ja zawsze miałam problem z ich wyciąganiem, zanim odkleiłam z pudełeczka kępkę jakies 3 zawsze się popsuły.... ;/
    A wyciągam je pęsetką do wyrywania brwi i nie awsze uda złapać się całą kępkę tylko właśnie czasem zostanie na boku ta jedna i przy odklejaniu wszystko sie psuje. ;/

    ReplyDelete