Monday, 17 September 2012

PERFUMY




 Perfumy stosowano juz w starozytnosci; byly to kompozycje proste pozyskiwane glownie z roslin.
Wiecie jak proces powstawania perfum wygladal? recznie wyciskano pod prasa ogromne ilosci platkow kwiatow, co dawalo niewielka ilosc cennego ekstraktu. Dzis tworzenie perfum stalo sie przemyslem ale tajniki kompozycji sa znane tylko wybranym.

Ktora z nas kobiet nie kocha perfum? :) warto wiedziec jak nalezy owy zapach stosowac by pachniec wciaz swiezo, uwodzicielsko i kuszaco.

Perfumy nanosimy na te miejsca na skorze, ktore nie beda narazone na dzialanie promieni slonecznych w przeciwnym razie zapach sie ulotni, a co gorsza pozostawi trudne do usuniecia przebarwienia.
Zwykle perfumuje sie miejsca gdzie pulsuje krew; przeguby dloni, zgiecia w lokciach-kolanach :) dekolt, przestrzen miedzy piersiami, szyje, skore za uszami. Cieplo krazancej w zylach krwi powoduje ze aromat harmonijnie laczy sie z naturalna wonia skory. Tempo parowania zalezy juz od temperatury ciala i wiecie co moze sie roznic miedzy jedna a druga reka. To jak zapach dlugo sie utrzymuje  zalezy od typu skory: tluste cery zachowuja won lepiej niz suche.
By przedluzyc trwalosc naszego pachnidla warto perfumowac wlosy; latwo chlona zapach i dlugo go utrzymuja
Wiecie tez ze niektore firmy w trosce o nasze wlosy wprowadzily pachnidla specjalnie do tego przeznaczone czyli do wlosow np. Chanel.






Kazda pora roku jest dla mnie inna tak wiec staram sie dobierac zapachy sezonowo. Wiosna - latem siegam po swieze kwiatowe,owocowe wonie natomiast zima otulam sie w nuty ciezkie mocne po niekad orientalne.

To kolekcja jaka uzywalam latem i jeszcze teraz staram sie ja szybko opruznic bo jak wiecie perfum nie powinnismy przechowywac gdyz traca na wartosci.




Brdzo lubie tez tansze wersje czyli wody perfumowane jak to sie mowi z nizszej polki, zapachem nie gardza z trwaloscia juz jest gorzej ale kusza cena. Mozna je spotkac wszedzie na bazarku, w drogerii z katalogow dosc czesto siegam  po Avon.




Marzy mi sie taka kolekcja chcialybysicie ja miec? Oczywiscie srodkowa polke musimy poswiecic naszym mezczyzna (nie zapomnijmy tez i o nich ).




Macie jakies perfumowe nowosci co moglybyscie mi polecic na sezon jesien-zima?



42 comments:

  1. ja na jesteń - zimę mam z Avonu - Tommorow oraz Aspire jak na razie ;) ale kupię sobie może Cat Deluxe :)

    ReplyDelete
  2. kolekcja perfum świetna :D kto by takiej nie chcial hehe
    ja mam też ich sporo i musze je zuzyc :)) jesli chodzi o Avon to jestem konsultantka i moge jc komus coś zamowic :))

    osobiście uwielbiam perfumy Maxi Mara i Calvin Klein :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. myslalam o Calvin Klein na ten sezon ale Chanel mnie strsznie uwodzi i oczywiscie cos z Avon tak by na szybko czasem sie prysnac.

      Delete
  3. ciekawy i przydatny wpis! :)
    Ja używam głównie perfum z Avonu ale innych też :)

    ReplyDelete
  4. widze ze Avon popularny i wciaz na czasie :)

    ReplyDelete
  5. Ja też lubię i używam zapachów Avon, oprócz tego uwielbiam Beyonce, ale jeszcze się nie dorobiłam, zawsze są ważniejsze wydatki;)

    ReplyDelete
  6. Ja na jesień polecam Angela i Dune. Sama zamierzam jeszcze kupić Guerlaina AA Lys Soleila. Niby letni, ale wolę go w chłodniejsze dni.

    ReplyDelete
  7. wczoraj kupowalam dla meza CK Encounter i przy okazji wachnelam kilka damskich i utkwil mi w glowie nowy Boss Nuit Pour tylko nie wiem jak u niego z trwaloscia bo nie wszytskie Bossy sa trwale, a dla lubiacych slodnie zapachy nowy Lancome la vie est belle

    ReplyDelete
  8. zapachy z Avon są świetne C: i jeśli chodzi o dobieranie zapachów sezonowo, mam taką samą metodę. Na cieplejszy okres zawsze kupuję perfumy słodkie i kwiatowe c:

    ReplyDelete
  9. Ja fakt fraktem perfumuję włosy w okolicy szyi czy ucha, ale wtedy wydaje mi się, że niestety są bardziej albo przesuszone albo szybciej niezdatne do noszenia bez związywania...jak perfumy to wiadomo-alkohol-jak alkohol-towiadomo nie- wpływa dobrze na włosy...
    A perfumy przechowuję zawsze w pudełkach-jezeli są to już perf, z wyższej półki to w pudełkachm a te oriflame czy avon już bez.
    Polecam też tak przetrzymywać, nie mają wtedy dostepu do swiatła oraz jakoś i pudełko czasem popachniuje ale perfumy nadal sa świeże, nawet te co mam 2-3 lata :)
    Tak wiem, na toaletce albo na półce w łazience takie perfumy ślicznie wyglądają :D ale jesli trzymamy sie kurczowo zasady , ze mamy perfumy na każda porę roku, to wystarczy letnie resztki chować do pudełeczek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a widzialas te specjalne do wlosow ktore nie niszcza a maja dbac o nie?

      Delete
    2. Ja trzymam w sypialni na toaletce, tam zawsze jest chłodno i jeszcze nigdy mi się nic z żadnym zapachem nie porobiło.

      Delete
  10. Kolekcja perfum marzy się pewnie nam wszystkim. Ojejku, to jest to, co mnie naprawdę fascynuje.
    A Avon - niestety mnie uczula :(

    ReplyDelete
  11. ja nie mam tak że używam jednych latem, drugich zimą. Mam zazwyczaj maksymalnie 2 zapachy, których używam, bardzo długo używałam C-Thru Pearl Garden :)

    ReplyDelete
  12. która z nas nie lubi perfum i to w każdej ilości (flakoników), ja uwielbiam :)
    całuski

    ReplyDelete
  13. Replies
    1. marzenia sie spelniaja tylko trzeba w nie wierzyc i czasem im pomoc zrealizowac sie:)

      Delete
  14. Niestety najbliższa okazja to Gwiazdka - zawsze pod choinką znajdę coś pachnącego :)
    A na krówkę było mnie stać, mimo obiecywania sobie samej, że nic już nie kupuję...

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak gwiazdka czekamy na nia z utesknieniem :)
      ja tez nie raz mowie sobie ze dzis pass nic nie kupuje a potem wracam do domu i medytuje:DD

      Delete
  15. ja uwielbiam Calvin Klein Euphoria ...

    ReplyDelete
  16. mi podoba się bardzo PUR BLANCA różowa z Avonu! ;))ciekawy post! w końcu zapach to wizytówka KOBIETY!

    ReplyDelete
  17. lubie perfumy,ale niestety mogę uzyac tylko takcih letnich zapachów.. od mocniejszych mam migrene i to przez kilka dni.. juz 2 buteleczki perfum oddalam mamie.. byly za mocne:(

    Paulina

    ReplyDelete
  18. moim jesiennym zapachem jest zdecydowanie Burberry Classic. Od lat stosuję te perfumy i nigdy mi się nie znudzą. Niedawno dostałam od teściowej Armani Idole i jestem naprawdę zadowolona :)

    ReplyDelete
  19. Mój zapach jesienno-zimowy to Dolce&Gabbana light blue. Mam już 3-cią buteleczkę. Latem kompletnie mi nie pasuje. Kiedy jednak zapach mi odpowiada, wiem, że idzie jesień:)

    ReplyDelete
  20. Bardzo lubię zapach D&G Light blue:) Ale moimi ulubionymi są CK Eternity One :))

    ReplyDelete
  21. CK Eternity mialam okazje wachac i pieknie pachna zreszta ktore perfumy brzydko:)

    ReplyDelete
  22. ojoj moja ulubiona pur blanka:)) oprócz tego ja jescze uwielbiam kwiatowa z yves rocher:)

    ReplyDelete
  23. na dzień polecam najnowszy zapach Marc Jacobs DOT :)

    piękny na dzień jesienną porą, a opakowanie wygląda jak ze snu . . .

    ReplyDelete
  24. te Light blue moja siostra miała i strasznie mi się podobały :) ja jestem na razie zakochana w Miracle So magic! i Miss Dior Cherie :)

    ReplyDelete
  25. ja najczęściej używam dwa perfumy:
    calvin klein- euphoria i lady million - Paco Rabanne
    polecam:))

    ReplyDelete
  26. Lubię Light Blue, daisy też są ok :)
    uwielbiam perfumy, bez perfum nie wychodzę z domu!

    na chłodniejsze dni od siebie polecam
    Avon Herve Leger Femme
    Avon Little Black Dress
    Versace Medusa
    Burberry The Beat
    D&G Rose the one

    ja akurat lubię te zapachy :)

    ReplyDelete
  27. ja zawsze w sezonie jesienno-zimowym używam perfum enigma z oriflame, mają ciężki i intensywny zapach i są idealne na chłodniejsze dni :)

    ReplyDelete
  28. Co do BB to właśnie ma trochę wad i mnie zapchał i spowodował niespodzianki na twarzy.

    O Biovaxie napiszę, na razie kuruję włosy innymi specyfikami.
    Miło, że i TY obserwujesz :)

    pozdrawiam

    ReplyDelete
  29. No ja też bym chciała taką kolekcje perfum :) ale i tak posiadasz ich dużo bo ja zawsze mam max 2 flakoniki i jak wykończę dopiero kupuję nowe

    ReplyDelete
    Replies
    1. no nie narzekam w wiekszosci sa to prezenty ktore my kobiety tak kochamy dostawac:))

      Delete
  30. A ja nie lubie miec zbyt duzej ilosci perfum, a zwlaszcza o duzej pojemnosci. Ostatnio mialam ich za duzo i polowa 100ml flakoniku chanel coco mademoiselle nadaje sie do wyrzucenia - zepsuly sie.;-((

    ReplyDelete
  31. Daisy Marca Jacobsa...uwielbiam !! <3

    ReplyDelete