Monday, 14 July 2014

AMBASADORSKA PACZKA OD PIERRE RENE/MIYO + NOWOSCI

Lato to taka pora roku w ktorej my kobiety lubiace makijaz i kosmetyki zadajemy sobie pytanie: po co nam makeup jesli on i tak sie nie utrzyma albo splynie na skutek ciepla? czy jest sens sie malowac?
Przy odrobinie wiedzy i odpowiednich kosmetykach zapewniam Was mozemy zwojowac swiat;) 
Pierre Rene/Miyo zna kazda z nas a jesli nie to czas moje kochane nadrobic zaleglosci bo firma tego lata przygotowala dla nas wspaniale produkty ktore koniecznie musicie miec w swojej kosmetyczce a jesli nie kilka to chociaz jeden.
Na poczatek chcialam Wam przedstwaic moja ambasadorska paczke - Pierre Rene/Miyo poprostu mnie rozpieszcza;)


Jak zauwazylyscie nie tylko pasjonatki makijazu znajda cos dla siebie ale rowniez milosniczki paznokci. Musze Wam powiedziec, ze juz kazdy odcien mialam na paznokciach i kazdy wzbudzil zainteresowanie. Na chwile obecna jestem oczarowana 159 Jonquil Miyo odcien zolty.


Usta, podobnie jak cala nasza skora, latem potrzebuja pielegnacji. Jesli chcemy by wygladaly pieknie i zdrowo , musimy pamietac o ich nawilzaniu i odzywianiu. Latem siegam raczej po blyszczyki sa latwiejsze w aplikacji i nie wymagaja specjalnych poprawek.


Letnie romanse, slodkie pocalunki jak egzotyczne i soczyste owoce - to jest to co inspiruje wizazystow w temacie makijazu ust w obecnym sezonie. 
Wizazysci maja slabosc tego lata do pomaranczowej czerwieni ktora swietnie bedzie sie komponowala z naturalnym makijazem oka.


Latem ciezko o utrzymanie jakiegokolwiek cienia w ryzach ale z odpowiednia baza poradzimy sobie bez problemu. 
Kolejnym wakacyjnym przyjacielem dziewczyny jest roz. Roz do policzkow pamietajcie ze, odmladza, rozswietla cere, uwydatnia kosci policzkowe i wyszczupla twarz a takze dodaje jej ciepla.


NOWOSC!NOWOSC!NOWOSC!!!!! ;)

A teraz absolutna nowosc ktora Pierre Rene totalnie mnie zaskoczylo - paletka magnetyczna. 
Z latwoscia zamiescimy w niej swoje ulubione odcienie; wykonana jest z tworzywa- plastiku ale jest to naprawde przyjemne opakowanie z delikatnym designem. Paletka nie jest duza wiec latwo schowamy ja w torebce badz kosmetycznym kufrze.
Co najbardziej spodobalo mi sie w tej paletce to jej magnetyczna podstawa dzieki ktorej wklady nam nie wypadaja oraz wymiana wkladow poprzez ich wypchniecie ( od dolu ) testowalam i jestem naprawde mile zaskoczona taka funkcjonalnoscia.


I na dzis ostatnia nowosc od Pierre Rene na ktora przyznam sie szczerze czekalam; cienie sypkie. Jestem posiadaczka dwoch odcieni metaliczne zloto nr 20, zielony nr 13. Cienie sa poprostu cudowne; posiadaja delikatne mieniace sie drobinki a na powiece spisuja sie wzorowo. Tego lata musicie je poprostu miec. 
Cienie dostepne sa jak zauwazylam w roznych kolorach, nie jestem pewna czy sa juz w sprzedazy.



Moje lato z kosmetykami Pierre Rene/Miyo trwa na calego. Jak widzicie firma potrafi trafic w nawet najbardziej wymagajace gusta; jestem zaskoczona za kazdym razem jakoscia produktow jak i trwaloscia. 

a czy Ty masz juz swojego faworyta?



23 comments:

  1. Gratuluję, świetne kosmetyki, życzę miłego testowania :)

    ReplyDelete
  2. Chyba najbardizej podobaja mi się sypkie pigmenty :)

    ReplyDelete
  3. Metaliczny pigment o majne! Przecudny!

    ReplyDelete
  4. Fajnie prezentuje się paletka magnetyczna ;)

    ReplyDelete
  5. świetne nowości gratulacje :)

    ReplyDelete
  6. świetna paczka, a lakiery śliczne!

    ReplyDelete
  7. Porządnie Cię rozpieścili :D Mam ten złoty lakier, ale niestety nie trafił idealnie w mój gust :(

    ReplyDelete
  8. paletka mi się podoba najbardziej :)

    ReplyDelete
  9. Sypkie cienie wyglądają cudownie :))

    ReplyDelete
  10. Śliczna paletka cieni ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Też chcę takie cudeńka ;D

    ReplyDelete
  12. jak dla mnie ta paczka szalu nie robi wczesniejsze byly duzo "bogatsze" i lepsze cos z miesiaca na miesac coraz gorzej ... szczerze jak ja bym dostala taka paczke to za abrdoz bym nie uzyla bo lakierow nie uzywam ;/ .... ale za to ostatnie cienie tj sypkie sa przepiekne ! i moigłabym takie przygranac :)

    ReplyDelete
  13. ostatnio zaintrygował mnie bronzer marki Pierre Rene, mam na niego ogromną chrapkę

    ReplyDelete
    Replies
    1. powiem Ci ze jest naprawde dobry; jesli mialabym wybierac miedzy bronzerem z Benefit a Pierre Rene wybieram zdecydowanie Pierre Rene.

      Delete
  14. Love all thes colors .I really need more make up

    My blog address have change and i would be so happy if you would follow it too.
    http://mygorgeousdreams.blogspot.fi/2014/08/a-fresh-start.html

    ReplyDelete
  15. Jestem bardzo ciekawa jak wypadnie nowy podkład liftingujący z Pierre Rene. Widziałam je na stronie, czekam na pojawienie się na półce...

    ReplyDelete